FANDOM


Dom tysiąca glutów jest piątym odcinkiem serialu animowanego Randy Cunningham: Nastoletni Ninja.

OpisEdytuj

Ninja goni robo-kameleona Macfist'a.
Robo-kameleon

robo-kameleon

Ninja swoją szarfą przyciska komeleona do ściany, ale nagle zadzwonił Howard. Randy chcąc dowiedzieć się co dzieje się w szkole mówi do Howard'a: Raport ze szkoły. Howard odpowiada, że Bash rozdaje zapraszenia na imprezę bijąc w rękę tych którzy są zaproszeni. Robo-kameleon wypuszcza gaz przez co Randy kicha a kameleon połyka jego gluta. Wtedy Ninja powiedział - ochydność!. Kameleon ucieka a Randy nie może się zdecydować czy złapać robo-kameleona czy być przy rozdawaniu zaproszeń na imprezę. W końcu wybiera imprezę. Bash nie dał zaproszenia ani Howard'owi ani Randy'emu, ponieważ ocenił ich za lamusów.

W swoim domu Randy wszedł do Nomikon'u. Nomikon powiedział mu, że: Ninja musi opanować umiejętność skradania. Randy dzięki tej radzie wymyślił żeby Howard go uderz, a on jego.

IMG 20180823 185742

Lekcja Nomiconu

Macfist i Viceroy wrzucili gluta Ninjy do szklanki. Macfist stwierdził, że na imprezie Bash'a będą najfajniejsze dzieciaki i napewno wśród nich będzie Ninja. Dzięki glucie odkryją prawdziwą tożsamość Ninjy. W tym czasie robo-małpa po sprawdzeniu siniaków u Howard'a i Randy'ego wpuściła ich na imprezę.
Robo-małpa wpuszcza Randy'ego i Howard'a na imprezę Bash'a
Kiedy Howard i Randy weszli na imprezę Howard powiedział, że chce wykonać brzuchoroschlap na ponad 50metrowej trampolinie żeby udowodnić wujkowi, że jest królem Widerman'owych skoków. Bash niespodziewanie przechodził obok Howard'a i Randy'ego. Wtedy chłopcy schowali się w posągu, a następnie bawili się na imprezie i dwa razy udało im się schować przed Bash'em. Macfist zauważył Randy'ego i Howard'a. Randy powiedział: „Macfist! to znaczy dzień dobry panie Macfist". Macfist zaproponował im spróbować najnowszej technologii na oczyszczanie nosa, a wszystko po to aby zdobyć prupki glutów i dopasować do gluta Ninjy. Howard używa tych wynalazków, ale Randy domyśla się, że Macfist'owi chodzi o gluty i nie wie dlaczego. Robo-kameleon nagle wyskakuje i wydziela gazy na Randy'ego, po których kicha. Robo-kameleon zabrał jego gluta i swoimi oczami zrobił zdjęcie. Howard wygrał jednorożca. Zaraz potem Randy powiedział Howard'owi żeby skoczył z trampoliny bo chciał poninjować i dowiedzieć się więcej o tej sprawie z glutami. Howard powiedział Bash'owi, że wkradł się na imprezę. Bash i jego chłopaki gonią Howard'a. Wtedy Randy śledzi robo-kameleona. Randy zakłada maskę. Robo-kameleon daje probki Viceroy'owi. Wchodzi Ninja i przestrasza się liczby tysiąca glutów na to chce odzyskać swojego. McFist wchodzi i Ninja się ujawnia i mówi - „Szukaliście mnie panownie. Myśle, że macie wydoline płucną , która należy do mnie". Po tym maszyna dopasowała gluta Randi'ego. McFist się obraca i chce zobaczyć kim jest Ninja w tym Viceory przez jaszczura kicha, a MacFist przez chwile myśli, że on jest Ninją lecz Viceroy wytłumacza ,że nie może nim być, ponieważ stoi obok. Ninja niszczy maszynę i gluty, a McFist karze Viceroy'owi wypuścić więcej robo-kameloonów. Howard stoi na trampolinie trzymany przez Bash'a i jego "kumpli". Przylatuje ptak i siada Howardowi na głowie.
IMG 20180823 185545
Pod ich ciężarem trampolina łamie się i wszyscy spadają do base Ninja niszczy wszystkie gluty. Wielka fala przepływa za oknem. Ninja używa shurikeu'a by rozbić szybę. Przez rozbite okno wpływa woda, która łączy się z glutami. Howard wychodzi już z pustego basenu. Nastolatki cieszą się oraz klaszczą. Przez uderzenie w tabletki wody Howard łapie się za bolący brzuchNinja serwuje na wodzie, a McFist i Viceroy drfują na pozostałości robota. Ninja ściąga maskę za kamienną pięścią i wychodzi z budynku jako Randy. Bash przechodzi trzymając Howard'a z różowym jednorożcem pod pachą, a drugą zabrał Randy'ego. Wyrzucił och za posesję, zamykając bramę przytrzasnął głowę konia z rogiem. Howard próbując wyciągnąć maskotkę rozrywa jej głowę. Howard z Randy'm rozmawiają. Po chwili na niebie wybuchają fajerwerki, z których wylatują McSquiggels'y.